In Progress

wybraliśmy Nelskamp bo podobno są lepsze niż Braas z uwagi na to że produkowane tylko za granicą i sprowadzane, natomiast Braas produkowany w Polsce odbiega jakościowo od zagranicznych, jest trochę więcej stłuczek cenowo prawie się nie różnią, kolor czerwony brąz na żywo nieco ciemniejszy niż w prospekcie, nawet lepiej :lol:
jak się uda to będą zdjęcia


jak w takie tempo będzieci utrzymywać to wyprowadzicie sie zgodnie z planami.Życze szczęścia w dażeniu do realizacji marzeń. 8) Z kąd bedziecie mieć drzwi? My zdecydowaliśmy sie na gerdę-mam nadzieję że nie okarzą sie klapą.Czekamy na nie 3 m-ce :roll: :o
I jeszcze jedno zastaniawialiście sie nad schodami: z kąd i za ile? my mamy dylemat-oczywiście cenowy :roll: :wink:
Gerda to dobra firma, myśmy przejrzeli chyba z 10 ofert różnych firm, ale niestety żadna nie produkowała stalowych albo drewnianych w innym kolorze niż wszelakie imitacje drewna.
Przypadkiem trafiłam na firmę z Łasku gdzie zgodzili się zrobić kolor na zamówienie. Firma nazywa się lupol:
http://lupol.pl/
Drzwi będą drewniane w kolorze 7016RAL :D, niestety tego modelu nie ma na stronie, ale jak drzwi przyjadą to zrobię zdjęcie. A, i zaskoczył mnie czas oczekiwania, bo póki co to niecały miesiąc.

Małgosiu co do schodów, to nam ten problem odpada, bowiem, nie mamy użytkowego poddasza, więc będą takie strychowe, drabinkowe, wyciągane:)

tak wlasnie mysle dardus, tylko narazie nie wiem od czego zaczac :) wiem ze u nas w okolicy swiebodzina jest firma przewozowa, moze zaczne od nich :)
a wykorzystam ze jestes na FM, co myslicz o kolekcji Essenze z firmy GRAZIA Ceramiche? Jezeli masz czas to kuknji na ich strone. Chce zamowic te plytki do gornej lazienkiw kolorze FELCE (zielony, popekany jak stara ceramika). Na zdjeciu podoba mi sie bardzo ale nie wiem czy zielony kolor mi sie nie znudzi...

Cytat:
matryca nikona ma -5/+5 EV
canony maja duzo mniej -2/+2EV
to co napisales to chyba zakres korekcji ekspozycji a nie pojemnosc tonalna matrycy.
Gdzies widzialem stronke na ktorej gosc opisywal w jaki sposob to zmierzyc. robi sie to tak. drukuje sie na bialej kartce w srodku czarny prostokat i robi sie mu zdjecia zaczynajac od takiego gdzie slupek histogramu odpowiadajacy za ten czarny kolor dotyka jednej z krawedzi (czarny jest 100% czarny) a nastepnie robi kolejne zdjecia zwiekszajac korekcje ekspozycji i obserwujac jak slupek przesuwa sie w kierunku drugiego konca histogramu. kiedy go dotknie (czarny jako 100% bialy) konczy doswiadczzenie. o ile pamietam wyszlo mu 4 i 2/3 EV na jakim canonie. To samo mozna robic w druga strone z bialym kolorem. Z informacji podanych przez niego Velvia ma ok 6-7EV ale to oczywiscie zalezy tez od wywolania.
Tego typu dane nie sa podawane w zadnej specyfikacji sprzetu (no bo i nie ma sie czym chwalic) jedynie fuji s3pro ma troche wiecej od konkurencji bo ok 5 i 2/3EV.
Spotkalem sie takze z opiniami ze pelnoklatkowy canon przewyzsza dynamika film.

Jednego jestem pewien, mojej zetce jeszcze sporo brakuje :? wielkosc sensora jednak jest znaczaca wiec chociazby APS-C powinno byc sporym krokiem naprzod.

pozdrawiam


  avon ma bardzo dobre perfumy. z oriflame lubię pewien korektor. ale uważam, że lepiej samemu pójść do drogerii i coś wybrać. nigdy nie odważyłabym się dobrać kolor np. podkładu ze zdjęcia w katalogu. no i ceny... np. podkład czasami jest mniejszy i droższy niż np. z maybeline.

Jakiś czas temu napisałem parę (w tym 6 używam) skryptów do Gimpa.

Skrypty tworzą napisy z 1, 2 lub 3 pikselową otoczką po lewej lub prawej stronie zdjęcia (stąd 6). W okienku dialogowym skryptu można wybrać przemieszczenie (offset) x, y względem górnego rogu, kolor napisu, kolor otoczki, wielkość czcionki. Skrypt umożliwia wstawienie dwóch linii.

Skrypty (przynajmniej wersje 3pikselowe) tworzą trzy warstwy tzn: oryginalne zdjęcie, warstwa otoczki i warstwa napisu. Daje to możliwość usunięcia lub rozmycia otoczki.

A teraz pytanie: gdzie (lub komu) mogę przesłać ww skrypty?

Dot.: Suknia Sincerity 3511 i ... no właśnie co do tego?
  Hej,
właśnie dziś przymierzałam ten model, suknia jest przepiękna. Ale w Bielsku w salonie mają tylko kolor ivory;/ chciałabym zobaczyć jak wygląda ta suknia w kolorze białym. Czy miałabys może jakieś zdjęcia??;)

Tomasz Goliński,

Bartosik (mała, duża litera? czy imię lepiej ;) ) - zdradź mi, jak sobie radzisz z tak szybką obróbką zdjęć. Wrzucasz na żywca, czy coś poprawiasz?
1. Tomek! Jak sobie życzysz - w każdej formie będzie miło.
2. Zdjęć, jak pisałem, prawie nie kadruję (tylko w wyjątkowych przypadkach, gdzie ewidentnie nie pasuje kadr). Z powodów powyżej (NEF - chyba się wycofam dopóki sterowników nie znajdę do D40X) korekcję wykonuję w Picasso lub Nikon Editor (jpg) z ograniczeniem do wyostrzenia (czasem ocieplę) regulacji światła i cieni, ew. automatyczny kontrast (bo tylko taki jest ). No i czasem efekty (sepia)
Przy ewidentnych przegięciach (czerwony kolor - jak np. w GP czy na Kopyści - uwielbiają go oświetleniowcy) siadam do Photoshopa. Tam już zabawa z poziomami, kolorem selektywnym, B-N-J, mixerem kolorów (chyba tak to sie w wersji pl nazywa). Rzadko kombinuję z warstwami i maską, ale czasem się zdarza.
W przypadku North Wind - gdzie oświetlenia prawie nie było - sporo zdjęć zrobiłem z użyciem lampy błyskowej, ale z błyskiem "w bok". (powoli się z nią dogaduję - ale początki sa zawsze trudne - wszak to moja pierwsza lampa ). Zmniejszaniem się nie przejmuję - Picasso robi to automatycznie przy wysyłaniu na serwer do galerii (wybieram tylko opcję 1024, czy 1600 pix po dłuższym boku). I już.
Wolałem jednak oprogramowanie Canona (z niego też korzystam dla jpg). Dość dobrze RAW-y obrabiał i tak jak Picasso otwierał wszystkie wybrane zdjęcia i zapisywał dopiero po obróbce (oszczędność czasu i można w każdej chwili wrócić). Wyszukuję czasami ciekawostki jak np. iCorrect Entree (mam w w ograniczonej do neutrals wersji ale niezłe numery robić można, bo wskazując jeden punkt wzorcowy możesz zmienić kolorystykę całego zdjęcia - poniżej - efekt kliknięcia na tylnią szybę)

dziś chyba zdjęć znowu nie będzie :) bo napiszę tylko to co chciałbym napisać i padnę bo oczy mi się kleją, a przecież powinnam być wypoczęta bo wszak dziś niedziela :) No, ale zdjęcia jutro wstawię na pewno :)) Ale dziś chciałam opisać co by ulotne wrażenie i myśli nie uciekły mi do jutra :)
Dziś nasza budowa - nasza Natalka przyjęła można powiedzieć pierwszą wizytę. Przyjechali do nas Dorota i Adam - przyszli budowniczowie i właściciele kolejnej Natalki. Pogadaliśmy, obejrzeliśmy wszystko było bardzo fajnie. Dostaliśmy nawet pierwszy prezent do wnętrza, który na forum ma być znakiem rozpoznawczym przeprowadzki!!! :) Dzięki!
Dla ewentualnych innych zainteresowanych wrażeniami Doroty i Adama, napiszę tak: wszystko im się bardzo podobało, bryła domu, wielkość pokoi (szczególnie tych na górze). Stwierdzili że ścianki kolankowej podnosić nie ma sensu i że przy tej bryle domu łatwo można iść o jeden krok za daleko o stracić proporcje zewnętrzne.
Generalnie, z naszej perspektywy strasznie fajnie było ich przyjąć i pokazać domek a raczej budynek. To po prostu oznacza, że on już tam jest :) Choć do mnie to jeszcze jakoś nie dociera.
Już flaszki, kiełbaska i boczek kupiony na zakończenie stanu surowego otwartego (pieczonki w tym tygodniu) a ja jakoś wciąż nie wierzę, że to ma być nasz dom. Że uda nam się go wykończyć i się do niego przeprowadzić.... Ech, no nic czas pokaże.
Majstrom zostało jeszcze "zadachówkować" część jednej połaci, założyć gąsiory, zrobić obróbki kominów i skończyć podbitkę na jednej stronie domu.
A propos podbitki bo ktoś pytał - to lazura firmy 3v3 kolor jasny dąb. U nas malowana 3 razy (i szlifowana) w zależności od światła czasem kolor jest mniej a czasem bardziej ciemny/intensywny.
Dobra, idę spać bo mąż narzeka, że za głośno w klawiaturę stukam :)
A zdjęcia naszego zakurzonego dachu wstawię jutro.