In Progress


Michał są dwie daty od kiedy istnije III RP-od od upadku komunizmy i pierwszych wyborow w 1989 lub wlasnie konstytucja w 1997! według ciebie chyba powstanie III RP możesz co najwyżej rozciągnąć w granicach od '89 do '91


Demokracja beznadziejnym ustrojem nie jest-ma swoje wady,jednak nie wymyslono nic lepszego. może wymyślono, ale nic innego nie przyjęło się tak dobrze i na taką skalę jak demokracja... McDonlad's też jest wszędzie ale to chyba nie jest wyznacznik jakości, nie?


Monarchia znowu skupia byzt duza wladze jednej osobie. Czyli cala wladze paralizuje wowczas kaprys jednej osoby! a w demokracji zamiast jednostki całą władzę może paraliżować kaprys mniejszości wielka mi różnica...

Witam

Ale chodzi ci ogólnie o politykę ekologiczną państwa rozumianą jaką wykładnie dla legislatorów w przypadku tworzenia ustaw i rozporządzeń w Polsce. Czy może o Politykę Ekologiczną Państwa jako dokument tworzony cyklicznie na ściśle określony przedział czasu????

Jeśli chodzi O dokument jes to temat rzeka bo prawne podstawy zaczynają sie w ustawie zasadniczej czyli Konstytucji RP z 1997 r. poprzez wszystkie ratyfikowane przez Polskę konwencje międzynarodowe takze te sprzed tworzenia pierwszej PEP (chyba 1991 r.), aż w końcu poprzez implementacje dyrektyw unijnych na grun polskiego prawodawstwa.
Instrumenty polityk są jeśli dobrze pamietam zapisane w kazdej z nich wiec najprościej jest zapoznac sie z najnowszą (fakt troszkę długa lektura ale jak ktos ma problemy ze snem to jak znalazł)

pozdrawiam Łukasz Matyjasiak

Pozwalam sobie zauważyć, iż wiodącą rolę w tej sprawie nie ma rozporządzenie, na które się powołujesz, ale ustawa Kodeks cywilny,Tytuł VI. CZYNY NIEDOZWOLONE

Art. 417. § 1. Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa.

a ponadto:

Art. 77 ust. 1 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483): „Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej”.

Jeśli zaś chodzi o wypowiedź mojego poprzednika, to osoba poszkodowana ma wybór - w stosunku do kogo będzie dochodzić odszkodowania. Jak już podkreśliłem - władza powinna tak zorganizować życie w jednostce wojskowej, aby nie dochodziło do takich sytuacji. W pełni rozumiem tok Twojego rozumowania idący w kierunku głównych odpowiedzialnych. Proszę tylko zauważyć tylko ile jest wyroków sądów, które zwyczajnie nie są realizowane w życiu, ponieważ odpowiedzialne osoby nie mają pieniędzy, aby wypłacić zasądzone odszkodowania. Reasumując - myślę, że jak to w życiu bywa. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - bez urazy, ale każdy na miejscu tego człowieka wybrałby prostszą drogę do osiągnięcia odszkodowania, tym bardziej w sytuacji, gdy jego debet z dnia na dzień by się powiekszał, aż do granicy, po przekroczeniu której musiałby sprzedać mieszkanie, samochód i zapożyczyć się u rodziny, aby kupić kolejną porcję leków za 3 tysiące złotych.



Radca WP



KONSTYTUCJA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe.

Rozdział V
PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Art. 134.

1. Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

2. W czasie pokoju Prezydent Rzeczypospolitej sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej.

(pogrubienie moje)

Myślę, że to, co powyżej pozwoli ustalić, do kogo Pan Prezydent może mieć, jako zwierzchnik SZ RP, pretensje. I kogo, zgodnie z tym co zapisane jest w Art. 126 pkt 3 (wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach) może ukarać. Pozdrawiam

Za Wikipedią (w nawiasach frekwencja):

W okresie III RP odbyły się następujące referenda ogólnokrajowe:
* 18 lutego 1996 - referendum na temat powszechnego uwłaszczenia (32,44%)
* 18 lutego 1996 - referendum o niektórych kierunkach wykorzystania majątku państwowego (32,40%)
* 25 maja 1997 - referendum nt. przyjęcia konstytucji (42,86%)
* 7 czerwca-8 czerwca 2003 - referendum ws. akcesji Polski do Unii Europejskiej (58,85%).


Cóż, próbować można, ale czy warto?

Jak będzie jakiś projekt nowelizacji ustawy, i będzie miał ręce i nogi pod względem prawnym, to można będzie podyskutować. Teraz chyba nie ma o czym.

Jesus cos tam i zadok allen,gwarantuje Wam moją pełną niezależność,każdy ma swoje poglądy i nie od razu można go szufladkować do danej partii ( jakbym to zrobił to bym powiedział tak Jesus coś tam skończ z tą zielonkawą i mętną retoryka )
Bardzo to się chwali ,że myślisz o moim zyciu doczesnym jak i zarówno pozagrobowym ,jednak jak nie zauyważyłeś od 5 lat myślę za siebie...
poznasz coś takiego jak urwiesz pepowinę z rodziną , bo na razie jeszcze dla mnie ,powtarzam dla mnie dzieckiem...
Pozatym popracuj nad swoim słownictwem ( więcej merytoryki , a nie nadetego wyzywania ludzi ).

Wracając właśnie do merytoryki:

Polska jako ostatni kraj z byłych demoludów przystąpił do lustracji.Niektórzy w kółko powtarzają ,że to temat zastpczy ,a ja i wielu innych ludzi, których taka postawa irytuje, proponuje raz ,a dobrze zlustrować różne środowiska .Ta sprawa ciągnie się już dobre 12 lat od słynych teczek Macierewicza.
Popatrzmy na zapisy konstytucyjne:

Zgodnie z Art. 51. Konstytucji III RP uchwalonej w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe (1) Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. (2) Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.

Co wy na to??


Jurek, bo jest kandydatem, który ma szansę się przebić przez PO-PiSowskie środowiska. No i co z tego, skoro nie jest liberalny (rynkowo również)? Norbercie, zgodnie z Konstytucją RP z 1997 roku która obowiązuje do dziś prezydent ma bardzo niewielkie uprawnienia, i nie jest w stanie sam COKOLWIEK zmienić. Najważniejszy jest parlament.Także czy to będzie Jurek, Giertych czy Korwin, przy obecnym składzie sejmowym nie ma to znaczenia.

Bibliografia w pracy
  Dzień dobry wszystkim. Mam problem ze skompletowaniem bibliografii do pracy licencjackiej.

Moim tematem jest "Pozycja prawno-ustrojowa senatu w konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej". Nie jest sprecyzowane o którą konstytucję chodzi, jednak chciałem skupić się ja kto tylko możliwe na obecnie obowiązującej (nie zapominając jednak o istotnych informacjach na temat tego, jak to było we wcześniejszych konstytucjach.)

Dotychczas posiadam te 5 pozycji:
1.Senat Rzeczypospolitej Polskiej - Dorota Mycielska, Wojciech Orłowski
2.Polityczna i legislacyjna rola senatu PR w latach 1989-2001 -Janusz Okrzesik
3.Spór o senat w pracach nad konstytucja RP z 1997r. - Ryszard Chruściak
4.Polskie prawo konstytucyjne - Dariusz Górski
5.Prawo Konstytucyjne RP - Piotr Winczorek

Potrzebował bym jeszcze przynajmniej 6-7 innych w których miałbym pewność, że znajdę jakieś użyteczne informacje.
Za wszelką pomoc stokrotne dzięki.


  Wow, 5 książek w bibliografii to cienko.

IMHO dla wyczerpania tematu należałoby się zapoznać z WSZYSTKIMI komentarzami do Konstytucji i podręcznikami prawa konstytucyjnego. A z książek to jeszcze np.:

RYSZARD CHRUŚCIAK. Sejm i Senat w Konstytucji RP z 1997 r. Powstawanie przepisów

Poza tym nie wierzę, iż nie ma żadnych artykułów o roli Senatu, choćby te:

1. SZYMANEK JAROSŁAW. Współudział Senatu RP w realizacji zobowiązań członkowskich w UE. Nr 8, s. 32, PIP 2006,
2. GRANAT MIROSŁAW, DOBROWOLSKI MAREK. Jaka reforma Senatu? Nr 5, s. 77, PIP 2002,
3. SOKOLEWICZ WOJCIECH. O potrzebie reformy Senatu. Nr 11, s. 3, PIP 2001,
4. SZYMANEK JAROSŁAW. Zakres przedmiotowy poprawek Senatu do ustawy. Nr 11, s. 28, PIP 2001
itd.

Zanim zarzuci się kłam jakiemuś sądowi - należy to udowodnić. Czyż nie mówi o tym konstytucyjne prawo domniemania niewinności?

Konstytucja RP, Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe.
Art. 42 p. 3
"Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu."

Witam
Przedstawiam list otwarty do sztabu wyborczego osoby, której zawdzięczamy stan "zawieszenia prawnego" naszych bezterminowych uprawnień SEP:

Pan Waldemar Pawlak w czasie swojej działalności jako Minister
Gospodarki wykazał się zupełnym brakiem wrażliwości i chęci do pracy w
swoim resorcie. Zgłaszany między innymi przez Rzecznika Praw
Obywatelskich fakt niezgodności prawa Polskiego z prawem UE oraz fakt
dyskryminacji obywateli polskich przez art54. ust.2a ustawy z dnia 10
kwietnia 1997 roku (tak zwane "Uprawnienia SEP" - terminowe tylko dla
obywateli RP, wyłączonych z grupy obywateli UE) był najpierw ignorowany,
a następnie zbywany stwierdzeniem, że zostanie to skorygowane przy
najbliższej zmianie ustawy - Prawo energetyczne. Następnie mając za nic
ustawę zasadniczą i prawo UE ministerstwo stworzyło projekt i
wprowadziło w życie ustawę, która wa dalszym ciągu dyskryminuje kilka
tysięcy polskich inżynierów. Co więcej podległe Panu Pawlakowi
ministerstwo z bezwstydną szczerością przyznało że uczyniło to
świadomie, chcąc jedynie dostosować prawo tylko do dyrektywy 2005/89/WE
Parlamentu Europejskiego, nie zaś stworzyć ustawę zgodną z prawem. Jest
więc Pan Wicepremier odpowiedzialny za świadome uchwalanie niezgodnej z
prawem UE i Konstytucją RP ustawy i kontynuację dyskryminacji obywateli
własnego państwa.
Dlatego też ja sam nie zagłosuję na Waldemara Pawlaka. Przypuszczam, że
nie zagłosuje na niego wielu polskich inżynierów - zignorowanych przez
niego. Co więcej informacją o braku działań i nieskuteczności kandydata
na stanowisko wymagające największej ilości pracy i największej
skuteczności podzielę się z czytelnikami forów specjalistycznych oraz
kontrkandydatami.
Z poważaniem
xxxxxxxxxxx

No mamy ustawy zwykłe i konstytucyjne (w polskim przypadku jest nia Konstytucja RP z 1997 r.) ale to chyba nie o to chodzi.

standardowe pytania:
1. Żródła prawa wyznaniowego w III RP
2. Art 25. Konstytucji z 1997
3. Małżeństwo konkordatowe - pojęcie i przesłanki

Oby ocenianie było równie oczywiste:)

Nie jest to takie proste. Obecnie mówi się raczej o prawie mieszkaniowym, czyli zbiorze aktów prawnych regulujących te kwestie. Prawo lokalowe kojarzy się wyłącznie ze starą ustawą.
Na rynku wydawniczym w tym roku ukazała się książka wybawnictwa Beck pt. Prawo mieszkaniowe. Myślę, że tam znajdziesz komplet informacji, choć nie czytałem jeszcze. Ja obecnie ciężko pracuję nad ksiażką pt. "Ubezpieczenie nieruchomości" stąd czasu nie mam za wiele.
Na dobry początek polecam przyczytanie następujących ustaw.
ustawa dnia 23 kwietnia 1964 r. — kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.)
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483 ze sprost.)
ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. — kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296 ze zm.)
ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. — prawo budowlane (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.)
ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. Nr 132, poz. 622 ze zm.)
ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.)
ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.)
ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. Nr 62, poz. 628 ze zm.)
ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903).
Oczywiście także w wielu innych ustawach znadjdują się przepisy regulujace sferę tzw. prawa mieszkaniowego. To tylko wykaz na dobry początek. Pamiętam, że w ramach postępowania kwalifikacyjnego dla zarządców należało przygotować kilkadzisiąt różnych aktów prawnych.

Ustawy znajdziesz na stronach sejmu RP - www.sejm.gov.pl i w różnych serwisach prawnych, np. www.abc.com.pl, www.lex.pl. Pozdrawiam,
Krzysztof