In Progress

Remont kuchni - proszę o pomoc
Przymierzam się do remontu kuchni, tzn chcę wymienić meble. Chcę pozostawić
kafelki na jednej ścianie, korek na podłodze i korek biały na przeciwległej
ścianie. Wklejam zdjęcia tych elementów. Poradźcie jaki kolor mebli wybrać i
jaki kolor blatu. Kuchnia ma wymiary 3,50 na 180. Po kilkudniowej lekturze
tego forum już sama nie wiem co wybrać.

Kolor mebli do malinowej sciany
Dzień dobry wszystkim, wczoraj szukając czegoś na temat kolorystyki w
mieszkaniach trafiłam na to forum, korzystam więc z okazji i mam nadzieje, że
pomożecie również mnie.
Jestem w trakcie malowania pokoju na malinowy, dosyć ciemny kolor, z którego
już jestem zadowolona bo mi się podoba. Ale mam wątpliwość co do mebli i
dodatków. Marzą mi się metalowe, albo w takim kolorze półki, ramki do zdjęć,
lampki, zegar, pojemniczki, karnisze itp. ale czy dobrze będą wyglądały szare
(popielate) meble. Są to takie słupki z lat '80, którym przy każdym malowaniu
zmieniam kolor. Czy może lepiej dobrać dodatki z drewna, korka, wilkiny...
ale wtedy jakie meble? Dodam, że na podłodze mam panele drewniane oraz dywan
i narzuta na łóżko naturale wełniane czyli lekko kremowe. Bardzo chciałabym
aby te metale i cała reszta nie kłóciły się z wyżej wymienionym dywanem i
narzutą, dlatego bardzo oczekuję pomocy z Waszej strony, a może macie jakiś
lepszy kolor na szafy. Z góry dziękuję.

Gabon,
a żadna z tych zarchiwizowanych porad nie pasuje? Było tam dużo fajnych
pomysłow i inspiracji...
Moim zdaniem - jak młody lubi zestawienie zieleni z niebieskim, to mu tak zrób,
jak chce. Projekt przestawienia schodkow w nogi łóżka - chyba niewygodny, o ile
nie zmienisz położenia szafy, bo wtedy niewygodnie będzie wchodzić. ja bym
pomalowala ściany na niebiesko, granatowa wykladzina na podłodze (bo jasne
raczej niepraktyczne, a zieleń w dodatkach: siedzisko i oparcie krzesła,
poduchy lub narzuta (jesli uzywana),posciel, lampka nad biurkiem. Może szafę i
meble pobejcować na niebiesko lub zielono, ale tak, żeby przebijało usłojenie
drewna.Firankę skrocilabym do parapetu, jesli młody ją akceptuje, niech ma.
Roleta byłaby lepsza.Ale trzeba wtedy zasłonic grzejnik, więc albo pomalować w
kolorze ściany, albo nakleic na niego cienką warstwę korka - będzie miał młody
tablicę na różne przyklejanki (ale magnesy czepiają się tyko stali nie
aluminium - więc jesli grzejnik aluminiowy, pozostają tyko pinezki). Jakiś
kolorowy plakat na ścianę albo seria ulubionych zdjęć - wtedy ramki w kolorach
mebli.
To tyle, co mi się nasunęło. Na rewolucję pewnie jeszcze czas, ale juz teraz
potrzebujesz akceptacji syna co do zmian )
Pozdrawiam - Iwona

Nie wiem, czy Ci się to przyda, ale dla pana po 70tce, o ile lubi dobre wina,
mogę zasugerować takie sprytne urządzenie, które odsysa powietrze z napoczętej
butelki i zamyka ją eleganckim korkiem. Kupiłam takowe mojemu chrzestnemu na
ostatnią gwiazdkę, i to chyba pierwszy prezent, z jakiego widziałam, żeby się
autentycznie cieszył.
I jeszcze pomysł na prezent: nadrukowane zdjęcia wnuków na płótno (wygląda to
jak obraz). Jeżeli koszty nie grają roli, można zamówić portret ze zdjęcia -
pastele, olej, ołówek, właściwie technika bez znaczenia. Moja przyjaciółka jest
profesjonalną portrecistką, i najczęściej ma właśnie zamówienia pod kontem osób
starszych. Babcie i dziadkowie uwielbiają takie portrety. Bardzo ważny jest tu
wybor artysty - dobrze jest przejrzeć jego portfolio, żeby wiedzieć, czy na
pewno będzie w stanie oddać podobieństwo. Dobrze zrobiony portret, nawet małych
rozmiarów, to prawdziwa perełka na ścianie ;)

to.ya napisała:

> To nie moje miasto ale widziałam w nim coś, czego nigdzie indziej nie.
> Miasto: Zgorzelec. Co w nim? Dom, którego ściana wyłożona jest ....
dachówkami
> :D


w naszych stronach jeden pałacyk ma ściany z zewnątrz licowane deskami i
pokryte korą dębu korkowego (korek portugalski)
wygląda jak domek w wielkim pniu drzewa:)

www.nieruchomosci-komercyjne.pl/zdjecia/A166/image038.jpg

a z drugiej strony.. jak staruszek z siwą brodą:)

www.nieruchomosci-komercyjne.pl/zdjecia/A166/image026.jpg

jest trochę zaniedbany, ale i tak wygląda ciekawie:)

www.nieruchomosci-komercyjne.pl/zdjecia/A166/image008.jpg

mozesz mi przeslac zdjecie swojego terrarium?
chetnie sie zainspiruje :-)

mam dwa terraria i musze cos wymyslic na tylna sciane
pierwsza sciana byla z pianki polyuretanowej ale myszy mi ja powygryzaly
teraz chce uzyc korka a sposob o ktorym mowisz bylby troche drogi - ok 200 zl
wiec dalej poszukuje korka o grubosci 2 cm i wiecej


1. Nieprawdą jest, że "... nawet w Tatrach nie płaci się za
pomoc.." - oj płaci się i potem płacze - jeśli nie masz
ubezpieczenia i np. bez uprawnień wlezieszw ścianę i trzeba Cię
zwozić.
2. zdjęcia z pylonu były publikowane m.in. w "Gazecie", trzeba
jedynie chcieć poszukać.
3. Wejście na pylon po odciągu jest tak samo trudne jak na słup -
potrzebny pas, buty i uprząż jeno dłuzej nieco, zatem gość zbyt
ambitny nie był.
4. Chcąc wejść legalnie na pylon można próbować przez biuro
Prezydenta Warszawy np. pod pretekstem zdjęć przedwyborczych do
kampanii kandydata.
5. Na pylonie wiszą m.in. przekaźniki radiowe pogotawia, straży
i policji - ciekaw jestem czy obrońcy "mostołaza" byliby równie
aktywni po ew. zerwaniu łącznośći służb miejskich.
6. Podsumowując zwykle naprawdę dużo potrafiący siedzą sobie
cich w górach a kajtki, które chcą mieć zdjęcie w gazecie robia
głupoty. I jeszcze jedno - w ramach ćwiczeń polecam próbę
oszacowania strat jakie ponieśli ludzie stojący w korkach.
7. pozdrawiam uczestników forum.


Masz zdjęcie tego "pomnika"? Co to za lok znaczy się jego fragment?


Niestety nie mam.
Sam nie jestem z Wawy, chociaż bywam w tym mieście często. Mam taki "głupi"
zwyczaj, że jeśli w Warszawie mam trochę wolnego czasu -  jeżdżę po mieście
zupełnie bez celu snując się po "postindustrialnych" dzielnicach aby poznać
największe miasto w naszym k...raju i jego dość mroczne zakątki. Ostatnio
miałem ok. 2 godzin czasu więc swoim blachosmrodem (termin zaczerpnięty z
PMK - nie pamiętam kto jest jego autorem) kręciłem się po Woli. Jadąć ul.
Towarową nie dojechawszy w korku do dawnej Warszawy Głównej zauważyłem małą
poprzeczną o wdzięcznej nazwie ul. Kolejowa. Skręciłem więc. Są tam stare
bocznice przemysłowe, tereny magazynowe, jakieś centrum handlowe o
wdzięcznej nazwie "Hala Polska"... I z jednej ze ścian wystaje przód
parowozu (!!!). Nie wiem z jakiej serii ani nie znam żadnych szczegółów. Nie
zatrzymywałem się. W tym miejscu mam gorącą prośbę do MK, którzy znają to
zjawisko... Co to jest?

Sam mogę podjąć jedno zobowiązanie: w przyszłym tygodniu na pewno będę w
Stolicy. Podjadę ze swoją "cyfrówką" i zrobię fotkę tego dziwadła.
Zainteresowanym podeślę zdjęcia w okolicach przyszłego weekendu.


Dla zainteresowanych takimi sprawami podaję, że można zobaczyć coś takiego
również u naszych południowych sąsiadów a mianowicie w lokomotywowni
Frydek-
Mistek.


Każdy urlop spędzam na Dolnym Śląsku. Oczywiście odwiedzam naszych
południowych sąsiadów. To bardzo ciekawa wskazówka - wiem gdzie pojadę
następnym razem (ku utrapieniu mojej żony ;-) )

Pozdrawiam

MarMic

a takie bylo pikne Prosie ;) - zdjecie w linku

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2625424.html

Wyścig w tunelu Wisłostrady w środku dnia zakończył się wypadkiem i
gigantycznym korkiem

Krótko po południu w tunelu spotkali się kierowcy czarnych sportowych aut:
Hondy i Porshe Boxtera. - Świadek powiedział nam, że zaczęli się ścigać,
zmieniali gwałtownie pasy ruchu - opowiadał policjant, który przyjechał na
miejsce wypadku. U wylotu tunel w stronę Mokotowa skręca dość ostrymi
łukami. Tutaj jedno z pędzących aut nie wyrobiło się i uderzyło w ścianę.
Samochód odbił się i uderzył w drugiego uczestnika wyścigu, a oba
staranowały jeszcze jadące obok seicento. Prędkość była tak ogromna, że
rozbite Porshe zatrzymało się kilkadziesiąt metrów dalej (i to mimo że
wyjazd z tunelu pnie się pod górkę), a pod podwoziem zawlokło tam urwane
koło od seicento.

Wszyscy trzej kierowcy trafili do szpitala, a policjanci natychmiast
zamknęli ruch w tej nitce tunelu. Auta jadące na Mokotów policja kierowała
przez Powiśle, które zablokowały potężne korki. Na Wisłostradzie samochody
stały na trzech pasach aż do podzamcza.

- Przynajmniej raz w tygodniu jest tu wypadek. Ten tunel jest jakiś
pechowy - załamywała ręce Krystyna Filutowska, która mieszka na Wybrzeżu
Kościuszkowskim, tuż przy wylocie tunelu. - Zakręt jest źle wyprofilowany, a
kierowcy nie przestrzegają ograniczenia do 50 km na godzinę - wtórował jej
sąsiad Zbigniew Bałecki.

Ruch w tunelu był wstrzymany ponad godzinę. - Nikt nam o tym nawet nie
powiedział. Czekamy i czekamy - denerwował się jeden z pasażerów na
pobliskim przystanku przed skrzyżowaniem Wisłostrady z Ludną.

Rozumiem, że są to sugestie, aby autorka wątku zdecydowała się na ocieplenie
ścian zewnętrznych? Evernx napisała: "mieszkamy w starym budownictwie".
Zrozumiałam, że jest to mieszkanie w kamienicy lub w starym bloku i ocieplenia
od zewnątrz nie może zrobić. Nie jestem przeciwniczką ocieplania budynków od
zewnątrz (mam dom ocieplony styropianem). Jeszcze rok temu mieszkałam w bloku
(nieocieplonym), mój pokój był najzimniejszy (jedna ściana zewnętrzna z oknem
wychodzącym na północ- z pustaka, druga "graniczy" z luką dylatacyjną - płyta
żelbetowa). Tata zdecydował, że te dwie ściany ociepli od wewnątrz. Położył
tapetę styropianową 2 warstwy na "mijankę" i na to przykleił tapetę winylową.
Było to jakieś 10 lat temu. Pół roku temu ocieplono blok, więc tata zerwał
tapety ze ściany z oknem. Może wyda się to panom nieprawdopodobne, ale na
ścianie nie było śladu pleśni ani grzyba. Dlaczego? Może zapobiegło temu
codzienne wietrzenie mieszkania?

Inny przykład: przez okres studiów wynajmowałam z koleżanką mieszkanie w
ocieplonym od zewnątrz bloku. Odświeżyłyśmy ściany emulsją, bo wydawały nam się
szare szczególnie wokół okien. Po kilku miesiącach znów zrobiły się szare plamy.
Właściciel mieszkania obiecał, że w wakacje, kiedy nas nie będzie zajmie się
problemem. Przy okazji dowiedziałyśmy się, że to mieszkanie stało przez ok. rok
puste. To chyba już wiemy skąd się wzięło to paskudztwo na ścianach?

Hodowanie grzybów na ścianie ma oczywiście związek z fizyką, a właściwie z
właściwościami fizycznymi tj. wilgotność powietrza i temperatura - i tu chyba
panowie się ze mną zgodzą?

Czy spotkali się panowie z opinią, że korek jest odpowiednim materiałem do
pomieszczeń, w których był grzyb?

Czy kiedykolwiek widzieliście pleśń/grzyb na ścianie zewnętrznej po zdjęciu
styropianu? (Ja tak)

I przy okazji pytanie: Mój teść ocieplał w Niemczech dom od wewnątrz takimi
specjalnymi płytami. Bardzo się nimi zainteresował, poczytał o nich i dowiedział
się, że mają niezwykłe właściwości, a mianowicie: oprócz tego, że izolują, to
całkowicie eliminują powstawanie grzyba. Co to jest za materiał? Czy można kupić
takie płyty w Polsce? Jak się nazywają? Dziękuję.